Saturday Poetry Corner 4: Dziewczyna

autumn blooming blossom bright

Photo by Pixabay on Pexels.com

I once introduced my favorite Polish poet on Twitter and mentioned of his near untranslatability. Ladies and gents, I give you Bolesław Leśmian.

Therefore, I present to you one poem, one of my most favorites, in Polish, and English. I cannot find it in German but from what I read it’s an awesome translation by Karl Dedecius (Das Mädchen).

Also, articles (in English and German) about the peculiarity of his poetry. The poem below is written in iambic octameter (metrum of eight accented feet like: sSsSsSsS||sSsSsSsS(s)). It also makes it easy to memorize, because of the music of it.

In Polish:

Dziewczyna

Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,

A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

 

I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,

I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie…

 

Mówili o niej: “Łka, więc jest!” – I nic innego nie mówili,

I przeżegnali cały świat – i świat zadumał się w tej chwili…

 

Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem!

I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?

 

“O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” –

Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.

 

Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!

Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!

 

Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną…

I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!

 

Lecz cienie zmarłych – Boże mój! – nie wypuściły młotów z dłoni!

I tylko inny płynie czas – i tylko młot inaczej dzwoni…

 

I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!

I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?

 

“O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” –

Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.

 

Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!

I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera…

 

I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!…

I znikła treść – i zginął ślad – i powieść o nich już skończona!

 

Lecz dzielne młoty – Boże mój – mdłej nie poddały się żałobie!

I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!

 

Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!

I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?

 

“O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” –

Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.

 

I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!

Lecz poza murem – nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

 

Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!

Bo to był głos i tylko – głos, i nic nie było oprócz głosu!

 

Nic – tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!

Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?

 

Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,

Potężne młoty legły w rząd, na znak spełnionych godnie trudów.

 

I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!

A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?

 

In English:

A girl

Twelve brothers who believed in dreams,checked a wall from a side of dream
and heard a voice behind the wall,the voice who seemed to scream.

They fell in love with lovely voice and thought about a girl
and tried to guess the shape of mouth hearing the voice of her

And all they said about the girl was: ‘she cries so she must be there’
they made a cross before the world, that seemed to just ponder.

They grasped the hammers in their hands and started hit heavily
And dark blind night was so confused was hammer that or human being?

‘Let’s shatter brothers this cold stone now before a girl is dead’-
The brother who was number twelve to the other brothers said

But their trouble was for nothing and all the force they used
They made the effort for a dream that used them and seduced

Their bones all broke,their hands decayed and faces were so white
And all they died in just one day ,all had a perpetual night.

But shades of dead -my only God -still kept in hands the hammers
And only time was different then – and sound of their rammers

And rings in front, and rings at back and from above gets back
And dark blind night cannot to guess who shadow is ,who not.

‘Let’s shatter brothers this cold stone now before a girl is dead’-
The shadow who was number twelve to the other shadows said

But lost the shadows their power and stopped resist the night
And died again all the shadows as die once is not enough

Never enough,never the way that dying creatures want
There’s no more plot,the trace has gone ,and no more to recount

But gallant hammers-my only God-were not bereaved or sad
And hit the wall with all their strenght,as if they were just mad

They roared at dark and roared when bright and sweated like a man
And dark blind night just didn’t know what hammer can become

‘Let’s shatter brothers this cold stone now before a girl is dead’-
The hammer who was number twelve to the other hammers said

The wall collapsed with thousands sounds shaking the hill and dell
But nothing was behind the wall ,no human being, no girl!

Nobody’s eyes,nobody’e mouths!Nobody’s fate was found.
As it was voice,and only voice and nothing more beyond.

Nothing-just cry and grief and loss and fellings even sadder!
This is the world!A nasty world!Why can’t we have another?

Facing overtly lying dreams and wonders that decayed
Powerful hammers fell in raws as sign of fulfiled pains

And then was dread of sudden hush and then was void in heaven!
So why you mock of the void if it would not mock ever?

The Greatest Poet You’ll Never Read

and

Translating from Leśmianesque into English: An Interview about Polish Literature’s Mission Impossible

and

Die Worte treiben Unzucht im Himmel. Bolesław Leśmian und die Subjektauffassungen der Spatmoderne

There is also a book about poetry of that period: Spätmoderne: Lyrik des 20. Jahrhunderts in Ost-Mittel-Europa I

Polish version from here

English version from here

About ethlenn

Just usual suspect
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s